Alfa Romeo

Lista sponsorów – motorbike

Znak "Biscione" jednomyślnie został uznany za symbol, który najlepiej oddaje sportowego ducha, towarzyszącego Alfie Romeo w każdego rodzaju wyścigach, również motocyklowych.
I rzeczywiście, dwa koła są w stanie dostarczyć niepowtarzalnych przeżyć, typowych dla samochodów Alfa Romeo, na przykład nowego Spidera, który symbolizuje wolność i zapał, lub modelu 159 TI, który podczas MŚ Superbike wystąpił w roli samochodu bezpieczeństwa. To trafny wybór, jako że SBK to sport wykorzystujący motocykle seryjne, które zyskują na popularności. W tym roku podczas wszystkich 13 wyścigów MŚ Superbike Alfa Romeo wystąpi w roli Złotego Sponsora, udostępni samochód bezpieczeństwa i zajmie się przewozem gości.

Kalendarz

MIŁOŚĆ DO SPORTU - JAK WIADOMO - JEST ZARAŹLIWA. W KWESTII MOTOCYKLI, ALFA ROMEO DZIAŁA NA RODZIMYM POLU

Po zimowej przerwie, poświęconej treningom na otwartej przestrzeni, powracamy, aby cieszyć się mistrzostwami w klasie World Superbike. Tegoroczna edycja będzie niezwykła z powodu „derby”, które w ekstraklasie ma się rozegrać pomiędzy dwoma zawodnikami Ducati: Troy'em Baylissem oraz Maksem Biaggim. Innymi słowy: fabryczny jeździec Ducati zaatakuje jeźdźca prywatnego.

Pierwszy etap został rozegrany w Losail, w Katarze, gdzie zasiadający na Ducati 1098 Bayliss z czasem 36’11”468 , wygrał 1. wyścig. Niestety, z powodu problemów z ogumieniem, odpadł w finale. Wydawało się, że w 2. wyścigu Max Biaggi ma już zwycięstwo w garści, ale przez niekorzystne warunki atmosferyczne, które spowolniły motor, uplasował się na trzecim miejscu.
W ten sposób w ostatnim etapie zawodów triumfował Fonsi Nieto, dosiadający motocykla Suzuki. Troy Bayliss dotarł na metę przed Lorenzem Lanzim (swoim kolegą z drużyny) i zajął czwartą pozycję.

- Bez wątpienia był to wspaniały początek sezonu i jestem bardzo zadowolony z wypracowanego wyniku. Podczas pierwszego wyścigu zbytnio się nie popisałem i żeby wejść do grupy, musiałem się trochę namęczyć. Podczas ostatnich ośmiu okrążeń razem z Maksem zawzięcie walczyliśmy o przewagę. W końcu jednak to ja zdołałem go wyprzedzić. Pomimo niewielkiego błędu, który popełniłem, czułem się w pełni formy i udało mi się zwyciężyć. - powiedział Bayliss. Już za osiem dni na zawodników czeka Grand Prix Australii.

23 LUTEGO

DOHA/LOSAIL<br/>KATAR

To pełen emocji dzień dla dwóch zawodników Ducati – Troy’a Baylissa i Michaela Fabrizia, którzy niestety swój start w zawodach okupili uszczerbkiem na zdrowiu.
Troy Bayliss, dwukrotny mistrz świata, upadł podczas zawodów kwalifikacyjnych i zranił się w lewy łokieć, który niezwłocznie zszyto.
Mimo poważnej kontuzji, po trzech godzinach Australijczyk w siodle swojego Ducati 1098 pobił rekord toru z rewelacyjnym czasem 1’31’’493.

To właśnie na rodzimym terytorium Bayliss wyprzedził rodaka Troy’a Corsera jadącego na motocyklu Yamaha i zdobył 19. zwycięstwo w karierze. Na zasłużonym trzecim miejscu uplasował się Michael Fabrizio, który razem z drużyną Ducati świętował swoje pierwsze wejście na podium.

Troy Bayliss triumfował również podczas drugiego wyścigu. Australijski pilot brawurowo pokonał Carlosa Checę (zwycięzcę w Superbike) oraz Fonsiego Nieto, drugiego w klasyfikacji światowej. Niestety Max Biaggi spadł z motocykla, kiedy w wyścigu był już na drugiej pozycji. Okazało się, że “rzymski cesarz” złamał lewą kość promieniową, co na szczęście nie przekreśliło jego powrotu do zawodów, rozgrywanych 6 kwietnia w Walencji.

Obecnie w klasyfikacji na pierwszym miejscu z 88 punktami uplasował się Bayliss. 27 punktów mniej zdobył Nieto (Suzuki), podczas gdy Fabrizio zajmuje ósme miejsce. Producent Ducati prowadzi w mistrzostwach konstruktorów z 95 punktami.
Troy Bayliss po swoim wspaniałym zwycięstwie w pierwszym i drugim wyścigu powiedział: - Podwójne zwycięstwo jest spełnieniem moich marzeń. Tego roku obawiałem się jednak, że cel, który sobie obrałem, będzie naprawdę trudny do zrealizowania. Tym samym chciałem podziękować mojej wspaniałej drużynie, która zawsze mnie wspierała. Wszyscy pracowaliśmy ciężko całą noc, aby przywrócić motocykl do poprzedniej sprawności, którą utracił po wczorajszym wypadku. Aktualny sezon to wielkie wyzwanie, a dwa zwycięstwa to coś naprawdę wspaniałego.

2 MARCA

PHILIP ISLAND<br/>AUSTRALIA

Włosko-japońskie zwycięstwo w Grand Prix Hiszpanii przybliża Baylissa do MŚ Superbike.

Podczas pierwszego wyścigu, w siodle Ducati 1098 RS 08 triumfował Lorenzo Lanzi, zaś w drugim wygrał Japończyk Noriyuki Haga (Yamaha).
Zadowolenia z dwukrotnego zwycięstwa nie ukrywał również Australijczyk Troy Bayliss, który tym samym przybliżył się do MŚ Superbike i ze 128 punktami prowadzi w klasyfikacji generalnej.

Lorenzo Lanzi zwyciężył w pierwszym wyścigu, wykorzystując kolizję swoich największych konkurentów, Niemca Maksa Neukirchnera i Hiszpana Carlosa Cheki. Obaj dostarczyli wielu emocji, również przed samym wypadkiem (na ostatnich metrach przed linią mety), który, jak się okazało, spowodował Hiszpan.
W wyścigu do mety Lanzi wyprzedził Australijczyków Troy'a Baylissa i Troy'a Corsera. Szesnaste miejsce zajął Max Biaggi, który ciągle odczuwa skutki poważnej kontuzji.

Podczas drugiego wyścigu zwyciężył Japończyk Noriyuki Haga, który o 1"551 wyprzedził Australijczyka Troy’a Baylissa i o 2"903 Hiszpana Carlosa Checę. Podczas drugiej próby Lorenzo Lanzi uplasował się na dziesiątym miejscu, tuż przed Włochem Michelem Fabriziem (Ducati F08).

6 KWIETNIA

WALENCJA<br/>HISZPANIA

W Assen triumfuje niepokonany Bayliss. Australijczyk, dosiadający Ducati, brawurowo wygrywa zarówno pierwszy, jak i drugi wyścig. Teraz ostrzy sobie zęby na Puchar Świata.

Troy Bayliss razem z Ducati zniszczyli przeciwników podczas dwóch wyścigów Grand Prix Holandii, dzięki czemu zdołali przybliżyć się do trzeciego tytułu Mistrza Świata Superbike.

W początkowej fazie wyścigu Australijczyk ruszył bardzo ostrożnie i zostawił za sobą Yukio Kagayamę (Suzuki), u którego wystąpiły problemy z przyczepnością. Podczas 13 z 22 wyścigu (trzynastego z dwudziestu dwóch okrążeń czy wyścigów) wykorzystał też poślizg, w jaki wpadł Japończyk, zaatakował i wysunął się na prowadzenie.

Trzy godziny później Bayliss ciągle rozdawał karty i nie dał się pokonać w ostatecznym pojedynku z Noriyukim Hagą.
- Motocykl Ducati okazał się niezawodny, a wybór ogumienia był po prostu idealny – oto, jak skomentował sprzęt, zaraz po przekroczeniu linii mety. - Nadszedł dla nas czas wielkich możliwości i będziemy starali się go jak najlepiej wykorzystać.

Niedzielne zawody to dla Baylissa 46. zwycięstwo w karierze, a 5. w tym sezonie. Coraz bardziej zbliża się do zdobycia Pucharu Świata. Obecnie może pochwalić się 68 punktami przewagi nad Hiszpanem Carlosem Checą (Honda), który zajął drugie i trzecie miejsce.
Niezmiernie nam szkoda jego klubowego kolegi Michela Fabrizia, który aż dwukrotnie zmuszony był wycofać się z zawodów. Natomiast Lorenzo Lanzi, zwycięzca z Walencji, nie mógł wystartować z powodu kontuzji prawego łokcia.

27 KWIETNIA

ASSEN<br/>HOLANDIA

Rekordowa frekwencja. 112 000 widzów, zgromadzonych na legendarnym torze w Monza, było świadkami triumfu Maksa Neukirchnera (Suzuki) oraz Noriyukiego Hagi (Yamaha).

Troy Bayliss z powodu awarii motocykla Ducati musiał niestety zakończyć jazdę po tym, jak zdobył trzecie miejsce w pierwszym wyścigu. Pierwsza w tym sezonie rezygnacja nie będzie miała najmniejszego wpływu na klasyfikację światową. Co więcej, Australijczyk ze zdobytymi 194 punktami, wyprzedza o 78 oczek swojego największego rywala - Carlosa Checę z Hondy. Podczas pierwszego wyścigu dwa motocykle Suzuki, kierowane przez Neukirchnera i Kagayamę, próbowały wymknąć się zaciekle walczącemu Baylissowi. Niestety, Kagayama dwa razy stracił przyczepność. Ostatnie okrążenie to pojedynek Japończyka Hagi z Neukirchnerem, podczas którego Niemiec spektakularnym wejściem w legendarny zakręt Parabolica obronił swoje pierwsze zwycięstwo w MŚ. Problemy w finale nie opuściły Michela Fabrizia, który spadł na dziewiątą pozycję, broniąc drugiego miejsca w klasyfikacji ogólnej.
Rzymski pilot, który przeszedł zabieg fasciotomii 13 dni przed zawodami, wystartował z 26 szwami na prawym ramieniu.
Wspomniani jeźdźcy triumfowali również podczas drugiego wyścigu.
Po rezygnacji Baylissa po laury zwycięstwa sięgnęli Neukirchner, Haga i Japończyk Riyuichi Kiyonari, nowy zawodnik Hondy.
To właśnie Kiyonari prowadził przy wejściu w ostatni zakręt, ale Haga i Neukirchner zdołali go prześcignąć. Haga wyprzedził o 0,009 sekundy Neukirchnera i o 0,051 Kiyonariego. Rewelacyjne ósme miejsce zdobył Michel Fabrizio, co stanowiło częściową pociechę dla teamu Ducati.

11 MAJA

MONZAWŁOCHY

Po czterech latach nieobecności, MŚ Superbike powróciły do USA na nowoczesny tor Miller Motorsports Park.

W obecności mistrzów: Troy‘a Baylissa, Carlosa Cheki, Noriyukiego Hagi, Maksa Neukirchnera i Regisa Laconiego, burmistrz Jon Huntsman Jr uroczyście powitał wszystkich przybyłych gości. Po zakończeniu konferencji prasowej mistrzowie wzięli udział w Bike Bash - otwartej imprezie, podczas której rozdawali fanom autografy.

Powróćmy jednak do samych zawodów. W Ameryce nipokonany był Carlos Checa (Honda), który zmniejszył dystans do Troy‘a Baylissa o 28 punktów. Niestety, upadek i awaria dźwigni zmiany biegów zmusiły Australijczyka do opuszczenia Stanów. Bayliss (ze 194 punktami) utrzymał się jednak na czele klasyfikacji.

Jego kolega z drużyny, Michel Fabrizio, pomimo nieudanego startu zdobył zasłużone trzecie miejsce. Rzymianin szybko odrobił straty podczas kolejnych okrążeń, a w finale wyprzedził Maksa Neukirchnera (Suzuki) i tym samym został bohaterem dnia.

1 CZERWCA

SALT LAKE CITY<br/>U.S.A.

Niesprzyjające warunki atmosferyczne towarzyszyły zawodnikom w 7. etapie MŚ Superbike.

W niemieckim Nürburgring z powodu gwałtownej ulewy o 20 minut opóźniono początek wyścigu. Przy drugim podejściu zawody zostały przerwane niespełna pięć okrążeń przed ich zakończeniem.
Troy Bayliss, ze swoimi 227 punktami, pozostał liderem mistrzostw (zdobył drugie miejsce przy pierwszym okrążeniu i czwarte w drugim), mimo że w niemieckich zawodach Noriyuki Haga (Yamaha) zwyciężył w obydwu okrążeniach.
Max Biaggi, który upadł podczas rozgrzewki, uplasował się na 13. miejscu, a ostatecznie zdobył siódme miejsce.

Oto, jak wydarzenia skomentował Bayliss: - Po rozgrzewce zobaczyłem, że Nori radzi sobie całkiem nieźle, a Max ma szansę na naprawdę dobry wyścig. Jestem zadowolony z mojego drugiego miejsca, ponieważ mogłem w ten sposób zwiększyć przewagę w klasyfikacji.
Nori w pełni zasłużył sobie na zwycięstwo, dlatego chciałbym mu szczerze pogratulować.

15 CZERWCA

NURBURGRING<br/>NIEMCY

Przed niespełna 68-tysięczną publicznością, Max Neukirchner (Suzuki) i Ruben Xaus (Ducati) odnieśli niespodziewane zwycięstwo w dwóch wyścigach rozgrywanych podczas Grand Prix San Marino, będących ósmą próbą do MŚ SBK w Misano. Faworyt Troy Bayliss dwukrotnie uplasował się na trzecim miejscu.
Nawet bez wygranej Troy Bayliss z Ducati mógł w pełni cieszyć się z odniesionych sukcesów: 39 punktami przewagi nad Carlosem Checą i 49-punktową przewagą nad Niemcem Neukirchnerem, niespodziewanym zwycięzcą pierwszego wyścigu, który startował z trzeciej linii. Dla Maksa Juniora było to drugie zwycięstwo w karierze.

Z zawodów musiało zrezygnować dwóch niezmiernie utalentowanych motocyklistów: Max Biaggi i Michel Fabrizio (Ducati), którzy podczas 12. okrążenia pierwszego wyścigu ulegli wypadkowi. Pomimo tego incydentu Max uplasował się na drugim miejscu, które jest zapowiedzią możliwości powrotu na podium po 13 słabych wyścigach.
Natomiast Michel drugi dzień zawodów ukończył na 11. pozycji.

Oto, jak po 8 na 14 prób, przedstawia się najnowsza klasyfikacja MŚ:

1. Bayliss 259 pkt; 2. Neukirchner 210 pkt ; 3. Checa 207 pkt; 4. Haga 191 pkt; 5. Corser 185 pkt; 6. Nieto 151 pkt; 7. Xaus 148 pkt; 8. Biaggi 117 pkt; 9. Fabrizio 111 pkt; 12. Lanzi 80 pkt; 20. Rolfo 20 pkt.
Producenci: 1. Ducati 323 pkt; 2. Yamaha 284 pkt; 3. Suzuki 257 pkt; 4. Honda 226 pkt; 5. Kawasaki 64 pkt. Kolejna edycja MŚ SBK będzia miała miejsce 20 lipca w Brnie (Republika Czeska).

29 CZERWCA

MISANO ADRIATICO<br/>SAN MARINO

*

20 LIPCA

BRNO<br/>REPUBLIKA CZESKA

*

3 SIERPNIA

BRANDS HATCH<br/>ZJEDNOCZONE KRÓLESTWO

*

7 WRZEŚNIA

DONINGTON<br/>GRAND PRIX EUROPY

*

21 WRZEŚNIA

VALLELUNGA<br/>WŁOCHY

*

5 PAŹDZERNIKA

MAGNI COURS<br/>FRANCJA

*

2 LISTOPADA

PORTIMAO<br/>PORTUGALIA

Get Adobe Flash player